Żeby to jednak uskutecznić, wypada stworzyć takich producentów artykułów spożywczych, którzy by jednocześnie stali się spożywcami gotowych fabrykatów. Stąd konieczność osiedlania nadmiaru ludności brytyjskiej w koloniach. Rozumowania Wakefielda dyktowane są wyłącznie przez potrzeby metropolii, ale zamierzenia jego tylko wtedy mogą być owocne, gdy zostanie wprowadzony w koloniach system, idący po linii rozwoju tych kolonii. Jeżeli ziemia w kolonii oddaje się bezpłatnie lub za tanio, nabywca nie ma żadnego bodźca do racjonalnego uprawiania jej. Gospodarka może być wtedy prowadzona rabunkowo, lub, jak w wypadku Peel’a i innych grunta pozostawione odłogiem. Rolnik musi pracować na nowym miejscu, jako najmita dość długo, by zebrać środki potrzebne na zakup ziemi na własność. Perspektywa nabycia własnej zagrody zmusza go do pracy takiej, która by dawała nadwyżkę, ponad jego osobiste potrzeby.

Poglądy Wakefielda przyjęte zostały przez ad hoc utworzoną w 1830 roku National Colonisation Society. W 1831 roku zabrania się rozdawać ziemię w koloniach. Musi być ona sprzedawana z licytacji. W 1834 roku zakłada się Soulh Auslralian Association, która otrzymuje koncesję na stworzenie brytyjskiej kolonii w Południowej Australii.