Ludność wiejska Anglii i Walii stanowiła w 1851 roku 8.936.800 osób czyli 49,8% całości, w 1891 roku już tylko 8.107.021 osób, czyli 27,9%. Od 1861 roku wykazuje ona stały i ciągły spadek nie tylko stosunkowy, ale i bezwzględny. Analogiczne zjawisko daje się zauważyć w Szkocji, gdzie stosunek ludności wiejskiej do całości spada z 48,2% w 1851 roku

do 34,6% w 1891 roku. Niektóre powiaty wiejskie dają bardzo poważne zmniejszenie zaludnienia, np. w Pertshire ilość mieszkańców w 1831 roku stanowiła 142.000, w 1881 roku tylko 129.000, w Argyllshire 101.000 i 76.000; w Invernesshire 95.000 i 90.000.

Tempo wzrostu miast wydatnie podnosi się w trzecim, piątym i ósmym dziesiątku lat zeszłego stulecia. Usilny wzrost miast idzie ręka w rękę ze wzmożoną emigracją, która, niepomna na wskazówki i zalecenia, nieposłuszna życzeniom władzy, kieruje się coraz gromadniej do Stanów Zjednoczonych. Że przyczyny te są identyczne, dowodem służyć może fakt, że wzmożenie tempa wzrostu miast pada na okres słabszego ruchu emigracyjnego i odwrotnie. Nadmiar ludności, o ile nie jest pochłonięty przez miasta i wielkie osady fabryczne, zapełnia sobą kadry wychodźców.