Na gruzach rolnictwa wzmacnia się i szybko rośnie wielki przemysł, podwaliny którego założone zostały w ostatnim trzydziestoleciu XVIII w. Maszyna wyrzuca na razie na bruk całe rzesze pracowników, ale z drugiej strony taniością i dostępnością produktu wpływa na wzrost zapotrzebowania, tj. na wzrost produkcji, co znowu wywołuje wzmożony popyt na ręce robocze. Rewolucyjny wpływ na stosunki miało wprowadzenie motoru parowego. Eksport maszyn jest zakazany. Trzeba je przemycać do Ameryki. Amerykańskie wykończalnie perkalów przez specjalnych agentów namawiają najlepszych robotników angielskich do opuszczania kraju i migrowania do Stanów. Konkurencja amerykańskich wyrobów wpływa deprymująco na przemysł brytyjski, a dodatnio na emigrację z Anglii. Dzieje się to wszystko w czasach wyjątkowo niespokojnych, kiedy stary układ, podminowany działalnością przedrewolucyjną, zachwiany w posadach przez Wielką Rewolucję francuską, pochwycony w wir wojen napoleońskich, nie jest w stanie dojść do równowagi. Jednocześnie nie może nadwyrężony system gospodarczy starej Anglii bronić się skutecznie przed konkurencją młodej, pełnej wigoru, Ameryki. Raz w raz traci swych robotników, którzy zwiększają armie przeciw napoleońskie w Europie, armie pauprów w kraju, lub armie wychodźców poza oceany. O stanie wewnątrz kraju wymownie świadczą wahania ceny pszenicy, która z 50 sh. za kwartę (quarler) w 1793 r. podnosi się do 120 sh. w 1801 roku, wreszcie spada do 40 sh. w 1813 r. W 1815 roku wprowadza się cło każdorazowo, gdy cena ta stoi poniżej 80 sh.